Pedagog szkolny


Jak sobie radzić z nastolatkiem?

Zachęcam Państwa do przeczytania wywiadu z Joanną Stroemich - psychologiem, psychoprofilaktyktykiem i psychoterapeutą, dyrektorem Niepublicznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej przy Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Poznaniu.

Pełny tekst:
http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/3843891,psycholog-radzi-jak-sobie-radzic-z-nastolatkiem,3,id,t,sa.html

A co może zrobić rodzic, gdy dochodzi do sytuacji dysfunkcyjnych?

Joanna Stroemich:
"Kiedy się pojawia, trzeba zweryfikować system zasad panujących w domu. Sprawdzić, czy one w ogóle w domu funkcjonują, a jeśli tak, to czy dziecko zdaje sobie z nich sprawę, kto musi ich przestrzegać - tylko nastolatek czy też inni członkowie rodziny? Dowiedzmy się, czy młody człowiek wie, czego się od niego wymaga i jakie będą konsekwencje za złamania wspólnie ustalonych zasad. Trzeba pamiętać, że z nastolatkiem większość rzeczy trzeba robić wspólnie [...] Jeżeli chodzi o konsekwencje, to powinny mieć one charakter przyczynowo-skutkowy. Jeżeli np. dziecko się spóźniło dwie godziny, to na drugi dzień musi być o godzinę wcześniej".

Dariusz Nikiel

"Pokolenie pochylonych głów"


"Mówią niewiele, piszą skrótami. Nie patrzą ludziom w oczy, patrzą w telefon. Tam mają znajomych, rozrywki, randki, seks i niemal wszystkie informacje świata, których nie są w stanie przeczytać. Nazywani są iGeneration. Albo pokoleniem Z."
(M. Święchowicz)

Zachęcam Państwa do przeczytania tego tekstu i głębokiej refleksji. Jeżeli myślicie, że to nie dotyczy Waszych dzieci, to zabierzcie swojemu dziecku telefon na trzy dni. Jeżeli zaobserwujecie objawy podenerwowania, brak koncentracji, a w skrajnym przypadku agresji . to Wszyscy mamy poważny problem.

Technologie informacyjne pozwalają człowiekowi sięgać dalej niż do najbliższej biblioteki. Kupujemy swojemu dziecku komputer, tablet, telefon z nadzieją, że dzięki temu stanie się mądry i otwarty na świat, otwarty na wiedzę. Zapewniamy sobie święty spokój . nie łazi po chałupie, nie wariuje, nie przeszkadza. Siedzi z telefonem ma swój świat. To wygodne. A tymczasem w krótkiej chwili przestają wychodzić z domu, nie rozmawiają inaczej niż tylko przy pomocy telefonu, porozumiewają się z nami przy pomocy krótkich komunikatów.
Od udanych wakacji z rodziną ważniejsze stają się "like" na Instagramie albo Facebooku.

http://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/uzaleznienie-od-telefonow-dzieci-naduzywajace-smartfonow,artykuly,422428,1.html

Dariusz Nikiel









































Copyright © 2000-2016 Aneta Paszkiewicz